Archiwum
Marzec 2006
Kwiecień 2006
Maj 2006
Czerwiec 2006
Lipiec 2006
Sierpień 2006
Wrzesień 2006
Październik 2006
Listopad 2006
Grudzień 2006
Styczeń 2007
Luty 2007
Marzec 2007
Kwiecień 2007
Maj 2007
Czerwiec 2007
Sierpień 2007
Wrzesień 2007
Listopad 2007
Grudzień 2007
Luty 2008
Marzec 2008
Kwiecień 2008
Czerwiec 2008
Lipiec 2008
Sierpień 2008
Listopad 2008
Styczeń 2009
Luty 2009
Marzec 2009
Lipiec 2009
Październik 2009
Sierpień 2010
Grudzień 2010
Czerwiec 2011
Listopad 2011
Styczeń 2012
Ostatnie wpisy
  • Przypadkiem Chciałem napisać ...
  • czasami
  • Blog mija jak życie.
  • Uciekłem na tydzień!
  • tylko po co?
  • byłem ...
  • byłem tu dziś...
  • Wpadłem na chwilkę...
  • i po wakacjach
Zakładki:
Zaglądam....
Cekawe to ....
Jej świat....
Lepiej początek
Magiczne chwile...
Myśli
Samotna???
Wyobraźnią malowane
Zaklęta
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Po co komu tytuł?
Kategorie: Wszystkie | ona | wszystko jak leci | wypociny | zupełnie inne spojrzenie
RSS
wtorek, 10 stycznia 2012
Przypadkiem Chciałem napisać że przypadkiem tiu
 Chciałem napisać że przypadkiem tu zajrzałem, ale to nie prawda. Zajrzałem, żeby zobaczyć czy ktokolwiek tu zaglądał. Kilka kliknięć było. Zapewne przypadkowych, tak jak przypadkowe jest nasze życie. Kilka świadomych "kliknięć" może żeby zobaczyć czy coś się dzieje? Tak jak ja klikam na blogi które pozostały na mojej stronie. To dziwne, ale to trwa tyle lat i..... im więcej ich mija tym jakaś dziwna więź się wytwarza. To jak z młodością, gdy mija - tęsknimy.
Więc mogę pisać cokolwiek, zarzekać się że tu więcej nie zajrzę, ale przecież wiem, że i tak tu wrócę. Tak jak wraca się wspomnieniami. Może nie tak konkretnie , jak do chwil istotnych, ale tak jak światło latarki która szuka punktu zaczepienia w ciemności, nigdy nie wiadomo na co się natknie. Tak nie wiadomo , kiedy znów tu zajrzę, wiadomo tylko że zajrzę.

Dziwne to , że człowiek nie wie gdzie swoją cząstkę zostawi i gdzie kiedyś wróci, to tyle tym razem.  
10:34, news210 , wszystko jak leci
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 09 czerwca 2011
Blog mija jak życie.
Najpierw jest zainteresowanie , fascynacja , trwanie później  przemijanie by skończyć na czasami sobie przypomnieniu. Jak życie. Wciąż za czymś gonimy, poznajemy nowe ale też czasami tu wracamy.  Z czasem rzadko, potem wręcz okazjonalnie czy przypadkowo. Mijają lata i trwamy - trwamy bo szkoda? Bo to kawałek naszego życia, taki jakby pamiętnik który pokażemy w swoim ekshibicjoniźmie  obcym w sumie ludziom , ale już nie bliskim. To takie nasze tajemnice przeżyć, spisane by nie zapomnieć jak i co czuło się - gdy czas zaciera tamte kiedyś.  
Ot, kawałek jakiegoś wirtualnego życia spisany i trwający być może do czasu gwarancji dysku. Jakaś cegiełka pozostawiona po sobie?
Kiedyś były to grobowce, książki, dzieła, wynalazki - dziś to przestrzeń na dysku- takie czasy.Jak butelka z listem zakopana gdzieś, tak dziś miejsce na dysku  już niedługo będzie nie do znalezienia, z powodu zbyt wielu informacji i tylko przypadek może sprawić że..... jakiś ktoś natrafi na... i będzie mu się chciało przeczytać. 

Tak , nie byłem to pewnie z pół roku. Bo ..... , bo mam inne zajęcia , co innego mnie pochłania, bo mi się nie chce?
Co za różnica? Liczy się fakt. To jak pamiętnik, zaglądam gdy coś ważnego wypadałoby zanotować.

A dziś? Dziś zajrzałem tu tak bez powodu , tak jak czasami dzwoni się do starego kumpla po kilku latach z głupim pytaniem - co słychać? A no nic, dwa  stare blogi funkcjonują , kilka martwych , ale je trzymam na liście - kiedyś przecież je czytałem- szkoda skasować, później ich nie znajdę.

i to by było na tyle ....do następnego razu, tylko nie wiem kiedy 

07:09, news210 , wszystko jak leci
Link Dodaj komentarz »
sobota, 18 grudnia 2010
Uciekłem na tydzień!
Uciekłem! Nie mogłem, nie mogłem dłużej wytrzymać tej ciemności i tego zimna! Ocean, zupełnie nijakie afrykańskie, turystyczne miasteczko. Promenada, kupa bud i hoteli. Niby nic, ale....

Właśnie zawsze jest jakieś "ale".
W tym przypadku ale ma na imię Ewa. Dziwne bo Ewa nie przyciąga rozanielonego wzroku mężczyzn. Ewa miała być wakacyjną towarzyszką na tydzień. Nie żebym ją ze sobą zabrał , o nie! Ewa tam po prostu pojechała na wycieczkę i ja też. Ot, spontaniczne spotkanie i tyle. Właściwie to pierwszego dnia, przepraszam wieczora, poczułem pewną miętę. 
Ewa to już inne pokolenie, takie lekko bezstresowe, jednak ze swoimi maleńkimi problemami. 
Wróćmy jednak do mięty. 
Są osoby, które po poznaniu wzbudzają w nas to coś czego nie potrafię tak do końca opisać, coś co nas do nich przyciąga i sprawia, że lubimy z nimi być.  Coś co sprawia, że zapominamy o innych rzeczach i płyniemy na fali tu i teraz. Taka Ewa o nic nie pytając dowiedziała się o mnie wszystkiego, a ja byłem prawie szczęśliwy że mogę się wygadać. Ta jak jakaś psychoanaliza? 
Nie to raczej stara znajomość w kilka dni. Coś niesamowitego gdy zupełnie obcą osobę dotykasz tak jak starą znajomą. Przytulasz - witając się jak dawno niewidzianego znajomego. Nie ma szalonego pociągu erotycznego, jest inny - też intymny, ale bardziej duchowy. Rozumny jakiś taki, ale nieco szalony też.
To był wspaniały tydzień, na wyższym poziomie świadomości. 
Do niczego nie doszło, ale wabie zostały rzucone. To tak jakbym wiedział, że nie warto tego zepsuć, pochopną decyzją.  Nie warto bo będzie lepiej, bardziej dojrzale, pełniej i .... właśnie sam jeszcze nie wiem jak, ale na pewno inaczej. Będzie - tego jestem pewien tak jak jestem pewien tego, że Ewa też tego chce. 
Bo to czuję każdym swoim nerwem, każdą wręcz komórką. 
Ewa dała mi jabłko, a raczej położyła je na stoliku. Jeszcze go nie ugryzłem, ale zjem, zjem je na pewno, tylko jeszcze nie wiem jak. Rumiany, lśniący i soczysty owoc. Owoc chemii uwolnionej wieczorową porą nad oceanem, gdzieś w północnej Afryce.... przy muzyce cykad i ........





    
08:03, news210 , wszystko jak leci
Link Komentarze (1) »
środa, 18 sierpnia 2010

Świat co jakiś czas wariuje, teraz zwariował na punkcie facebooka. Zapisałem się i ja, posłałem zaproszenia nie do końca świadomy tego, co robię. poszły do całej bazy danych. Okazało się, że mam w bazie ludzi, którzy mnie nie znają. To wynik chociażby bloga, gdzie znamy się z pseudonimów. W sumie to chyba lepiej żeby tak zostało. Może lepiej żeby nie wszyscy znali nasze małe tajemnice? Tzn. niech je znają – nie znając nas i nie znają  ich znając nas, tak jest wygodnie. W końcu po coś te blogi ludzie piszą, chcą się np. wygadać, podzielić wątpliwościami czy też je rozwiać, lub czasami zwyczajnie czymś podzielić. Każdy ma inne pobudki działania. To indywidualna sprawa piszącego. Chcą zachować anonimowość należy się jednak pilnować. Zamieszczamy to tu to tam, informacje o sobie i zapominamy  o tym, a potem ….. różnie to może być.

Możemy więc albo to wszystko skasować co wcześniej napisaliśmy , albo zachować  incognito i tak niech lepiej pozostanie. Bo chyba  w końcu szkoda, jednym kliknięciem usunąć było nie było lata spisywania swoich wrażeń.

07:57, news210 , wszystko jak leci
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 października 2009
tylko po co?
czasami , sam nie wiem po co , ale tu zaglądam. Może właśnie po to by sprawdzić czy jeszcze to trwa? Może dlatego, że jest tu jakiś mnie kawałek? Mimo wszystko jest.
09:06, news210 , wszystko jak leci
Link Komentarze (2) »
sobota, 18 lipca 2009
byłem ...
Byłem tu dziś i............
a no nic, pusto jakoś i jakoś tak sam nie wiem jak, jak jesienią po sezonie nad morzem. Hula wiatr jest cicho i smętnie, ale spokojnie i niech tak będzie.
11:52, news210 , wszystko jak leci
Link Komentarze (1) »
środa, 25 marca 2009
byłem tu dziś...
Byłem tu dziś zupełnie przypadkiem. Jakoś mi się tu zajrzało. Czytałem coś na necie i .... kawka, chwila wytchnienia i wszedłem.
I co ? Ano nic. Pustka hula.
Zajrzałem na kilka blogów, dwa są aktywne jeszcze inne puste jak mój.
To smutne takie. Wchodząc na taki zamarły blog czuję jakbym patrzył np. na mieszkanie kogoś kto odszedł. Ale jeszcze może tu wrócić, więc wszystko czeka na niego jak w jakimś filmie sf. o zagładzie świata bez jego rujnowania. Dziwne uczucie , ale tak sobie zawsze wyobrażałem miasta po wojnie na terenach odzyskanych. Gdy wkraczali ludzie zastawali właśnie takie domy porzucone ale z dobytkiem. To tak jakby zastanowić się nad tym że ktoś postawił krzesło właśnie w tym miejscu, bo tak mu było wygodnie albo było to np. jego ulubione miejsce!
Tylko po co się nad tym zastanawiać? A dlaczego nie ? A po co ja to w ogóle napisałem? Może dlatego że normalnie bym tego nikomu nie powiedział?
Właśnie sobie uświadomiłem że najczęściej słyszane przeze mnie pytanie od kobiet to pytanie o czym myślisz? O niczym jak zwykle, gdybym chciał ci powiedzieć o czym myślę opowiedziałbym Ci o tym. Skoro milczę znaczy nie chcę, więc nie pytaj bo i tak skłamię.
Jak to dobrze, że nasze myśli są tylko nasze!!!!
I niech tak zostanie.
16:09, news210 , wszystko jak leci
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 lutego 2009
Wpadłem na chwilkę...
jakoś się ten rok nie może rozpędzić. Śnieg padał przez ostanie dni i po co on komu potrzebny? Czekam wiosny w jakimś takim zaspaniu i zawieszeniu. Własciwie to nie ma co robić i nudnawo jest. Wpadłem więc tu na chwilkę zobaczyć.....
I własciwie na kilku blogacj ktoś coś pisze inne są martwe...
To tak jakby ktoś odszedł, umarł? Ale jest po nim miejsce, wisi na stronie wpis z jakiegoś lutego np.2006 takie to urwane. Było minęło i zastanawiam się czy autor jeszcze tam zagląda ? A może nie pamięta hasła? Jak długo to będzie wisiało ? Przecież w końcu ktoś to skasuje kiedyś?
Dziwnie jest tak wspominać kogoś kogo się tak naprawdę nie znało, nie?

Sądzę że wielu zaczęło pisać pod wpływem emocji, a kiedy ustały ustaje także potrzeba. Ale właściwie dlaczego ja się nad tym zastanawiam?
Chyba już wiem. Nudzi mi się albo się starzeję, a może i jedno i drugie?
07:55, news210 , wszystko jak leci
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 stycznia 2009
i po wakacjach
Wakacje , jedni mają w lecie inni w rożnych dziwnych miesiącach. Mi wypadło tym razem w Styczniu. Było fajnie. Ciepło czasami aż za ciepło, ale przecież tego chciałem. Karaiby to wspaniałe miejsce. Rozczarowała mnie natomiast Ameryka. Nowy Jork jest taki sobie. Sądziłem że będzie inaczej. Nie żebym świrował, po prostu inaczej sobie to wyobrażałem. Ale... Było minęło.
Teraz zima, szaro buro i do roboty!
14:25, news210 , wszystko jak leci
Link Komentarze (1) »
sobota, 03 stycznia 2009
zupełnie zapomniałem
Tyle się działo.... zupełnie zapomniałem że kiedyś tutaj pisywałem.
W sumie zjżałem tu bo w końcu porządków czas nastał. Koniec roku itd.
Trzeba stare kalendarze usunąć, przepisać telefony i poukładać od nowa wiele spraw i kontaktów. Przypomniałem sobie i o blogu. Porzuconym raczej. Chociaż kiedyś prawie przyjacielu, a raczej powierniku jakimś. Cóż było minęło. Czasu jak zwykle brak. Brak na inne rzeczy a co dopiero na pisanie. Ale nich zostanie on moim jakby pamiętnikiem. Wprawdzie nie pisałem takowego ,uznając że pamięć mam dobrą. Uznanie to wprawdzie uznać należy jako czas przeszły. W końcu starość mnie też dopada. Nie dość że zapominam to jeszcze nie dowidzę. Za jakiś czas to jeszcze sobie będę dopowiadał. A tak jak na piszę to zostanie i kiedyś sobie może przypomnę to inaczej niż bym chciał. Kto wie może lepiej?
No to podsumujmy ten roczek. Był w sumie niezły i gdyby następne były takie to byłbym zadowolony. Nic niespodziewanego się nie przydarzyło, finanse nawet w normie, nie za duże ale starczyło na chleb z masłem. Praca, praca i jakoś zleciało.
Święta spędziliśmy w Zakopanem i nawet śnieg był!   Nowy rok przywitaliśmy domowo i jakoś zleciało. Teraz czas na wakacje! Cały styczeń laby! Ciepłe kraje i jeszcze coś na zakupy. Potem już tylko luty ,marzec i wiosna! I jakoś to dalej będzie!
A jakby tu ktoś zajrzał przypadkiem to wszystkiego dobrego w Nowym Roku życzę!
I to by było na tyle.
12:43, news210 , wszystko jak leci
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11
następne
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog